Młodzi ludzie kierują się stereotypowym wyobrażeniem na temat akademika, który jest według nich miejscem brudnym, głośnym i do tego drogim. Badania są zbieżne z tym, co można usłyszeć od poznańskich studentów na uczelnianych korytarzach. Według nich pokój dwuosobowy w domu studenckim różni się tylko nieznaczenie ceną od pokoju jednoosobowego w mieszkaniu studenckim. Młodzi ludzie decydują się również na ofertę proponowaną przez sektor prywatny.
W porównaniu do obiektów państwowych zapewnia ona ciszę czy dostęp do przestrzeni osobistej.Obecnie niemal każda osoba, która złoży wniosek o zakwaterowanie w domu studenckim, otrzyma decyzję pozytywną, a jeszcze przed kilkoma laty liczba chętnych kilka krotnie przewyższała liczbę miejsc. Zespół profesora Piotra Lisa wyniki swoich badań dotyczących preferencji mieszkaniowych poznańskich studentów zaprezentuje w tym tygodniu na konferencji naukowej w Warszawie.
Sprawą zainteresowane jest również Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.