Nowe technologie i wojsko spotykają się w Poznaniu. Trwa INSECON
Obecnie ta wielka maszyna stoi przy drodze w miejscowości Wielkopole i każdy, z pewnej odległości, może ją obejrzeć.
Urząd Marszałkowski planuje wykupić koparkę wraz z okolicznym terenem od kopalni. Według planów, w przyszłości na maszynę można byłoby wejść i ją zwiedzać. Obok miałby również powstać budynek.
"Chcemy przygotować tam ekspozycję, która będzie przechowywać tradycję górnictwa odkrywkowego w rejonie Konina" - mówi marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak.
Ekspozycja, która pokaże cały proces technologiczny i też geologiczne walory tego obszaru. Pełna narracja, spójna, komunikatywna, która pokaże, na czym polegało wydobycie węgla brunatnego, jak to technologicznie postępowało. Myślę, że to zrobimy
- zaznacza.
Marszałek województwa wielkopolskiego chciałby zacząć realizować inwestycję jak najszybciej. Przypomniał jednak, że na terenie, gdzie stoi koparka, obowiązują jeszcze przepisy górnicze.
Dopóki obowiązuje na gruncie przepis, że jest to obszar objęty ochroną złoża, czyli jakby zastrzeżony dla górnictwa, to trudno tam podejmować inne działania inwestycyjne, bo jest to niezgodne z prawem
- wyjaśnia marszałek.
Marek Woźniak ma nadzieję, że przepisy górnicze wygasną tam jeszcze w tym roku - być może w czerwcu. Wtedy będzie można w planie zagospodarowania przeznaczyć teren na cele muzealne.
Koparka Dolores mierzy 38 metrów, ma długość 118 metrów, a waży ponad 2,5 tysiąca ton.