Kara boska dopiero przyjdzie" - m.in. taki sms otrzymał pan Wiesław, mieszkaniec powiatu średzkiego. Można by to uznać za ponury żart, gdyby nie... trzy pożary, które wybuchły w krótkim czasie.
/ Fot. Rafał Regulski Spis treści:
Dodajmy, że w ubiegłym roku pan Wiesław był tymczasowo aresztowany po tym, jak wdał
się w bójkę z żoną i dorosłym synem. Po wyjściu z aresztu wytoczył im
proces cywilny, bo twierdzi, że to oni go zaatakowali. Wyrok ma zapaść
wkrótce.