Po dwóch wyrokach uniewinniających dla mężczyzny poznańska prokuratura nie chce już ścigać Adama Z. za zabójstwo kobiety. Podczas trzeciego procesu prokurator złożyła wniosek o skazanie go na trzy lata więzienia za nieudzielenie pomocy Ewie, która znalazła się w Warcie. Miała przed nim uciekać, kiedy oboje wracali z imprezy.
Obrońcy mówią o klęsce prokuratury i chcą ponownego uniewinnienia Adama Z. On w ostatnim słowie nie miał nic do powiedzenia.
Oskarżony i Ewa Tylman byli znajomymi z pracy. W listopadzie 2015 roku wracali z firmowej imprezy. Miejskie kamery ostatni raz zarejestrowały ich w okolicy rzeki Warty w Poznaniu. To tam Ewa Tylman zaginęła. Ponad pół roku później jej ciało znaleziono w rzece. Oskarżony w sądzie konsekwentnie twierdził, że jest niewinny.