Nawet 40 proc. studentów porzuca studia. Jak temu zaradzić?
Zakaz dotyczyłby sklepów spożywczych czy stacji benzynowych.
Nadal jednak w nocy byłaby możliwość kupna alkoholu w restauracjach.
"Uważam, że takie ograniczenie spowoduje wzrost bezpieczeństwa w mieście" – powiedział Radiu Poznań burmistrz Koła Krzysztof Witkowski.
Kiedy spaceruję po naszym mieście, szczególnie w niedzielę, widzę ulice zaśmiecone butelkami, puszkami. Ponadto są takie newralgiczne miejsca w mieście, w których rzeczywiście dochodzi do awantur, czasem do bijatyk. To zakłócenia, które mają bezpośredni wpływ na komfort życia mieszkańców
- dodał burmistrz.
Radio Poznań zapytało mieszkańców Koła, co sądzą o możliwym wprowadzeniu ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych.
- To jest jak najbardziej dobre. Będzie mniej tego przesiadywania pod blokami wieczorami.
- Zawsze jest szansa, że może byłoby mniej takich nieprzyjemnych sytuacji. Raczej jestem na tak.
- W sumie jestem za, bo to nie ma znaczenia. Kto ma kupić, kupi prędzej.
- Jestem przeciw. Powinien być cały czas. Dlatego, bo lubię się napić.
- Przeciw. Też bardzo lubię się napić.
W konsultacjach można wziąć udział do 10 października. Sprawa będzie również omawiana podczas październikowej sesji w Kole.
Przypomnijmy, że od lutego w Koninie obowiązuje ograniczenie dotyczące sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Tamtejsze władze podkreślają, że spowodowało ono spadek liczby interwencji w mieście o kilkadziesiąt procent w stosunku rok do roku.