Jego uczelnia dostała prawie 5 milionów złotych unijnego dofinansowania na zwalczanie zjawiska "drop-outu". Jak ocenił gość Radia Poznań, część młodych ludzi nie radzi sobie z presją.
To jednak jest dosyć duży przeskok, skok w samodzielność, z którą trzeba sobie poradzić, często to jest oddalenie od domu rodzinnego, często trzeba zadbać o bazę materialną, a do tego wszystkiego się uczyć w nowym środowisku, w nowych wymaganiach, również na wymagających kierunkach
- powiedział prof. Piotr Ślósarz.
Projekt Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu przewiduje wykorzystanie programu, który pomoże wskazać na wczesnym etapie studentów z problemami, mogącymi doprowadzić do porzucenia studiów. Najważniejsze są pierwsze miesiące nauki na uczelni.
Drugim kierunkiem działań będzie przygotowanie kandydatów w taki sposób, aby świadomie wybierali konkretny kierunek studiów.
Projekt uczelni zdobył najwięcej punktów w konkursie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.