W 2021 roku wskutek zderzenia dwóch aut zginął 11-miesięczny chłopczyk. Pod koniec 2023 roku na przejściu dla pieszych śmiertelnie potrącona została tam 13-latka. Po tych tragediach podjęto decyzję, aby wprowadzić ograniczenie prędkości do 30 km/h. Z jednej strony część kierowców ignorowała znaki, a z drugiej, jak podkreśla starosta Maciej Wiśniewski, pojawiały się głosy, że jest to zbyt mocne spowolnienie ruchu.
Wydaje się, że sygnalizacja z detektorem prędkości spełni w tym miejscu swoją funkcję. Jeśli kierowca jedzie zbyt szybko zapala się po prostu czerwone światło
- zaznacza Wiśniewski.
Kierowcy pozytywnie oceniają nowe rozwiązanie.
- Jeżeli ma to zapobiec kolejnym wypadkom, to jestem jak najbardziej za.
- Myślę, że to po pierwsze dyscyplinuje kierowców, a po drugie to jest moment, kiedy zdają sobie sprawę, że jadą za szybko
- mówią kierowcy.
To już piąty taki sygnalizator, który w ostatnich miesiącach pojawił się na drogach powiatu leszczyńskiego.