"Dzięki porozumieniu po 123 latach zaborów Polska mogła otworzyć drogę do kształtowania granic i niepodległości. Dziś naszym zadaniem nie jest chwytać za broń, a nie zmarnować osiągnięć" – dodał przemawiając do zebranych w miejscu pamięci w podpoznańskim Czerwonaku.
Musimy pielęgnować pamięć, ale też postawy: rzetelność, odpowiedzialność, troska, dobro wspólne. Być wiernymi tej wielkopolskiej tradycji, która uczy, że patriotyzm to codzienna praca, uczciwość i gotowość do służby tam, gdzie jesteśmy potrzebni
- mówił Wincenty Wierzejewski.
Wśród zgromadzanych był wnuk jednego z powstańców, Jerzy Wolniewicz. Przyznaje, że choć sam nie pamięta dziadka, to jest dumny z jego zasług.
Wszyscy Wielkopolanie powinni im bardzo dziękować, bo na 100% nikt nie wie, co by się stało, gdyby nie ten zryw powstańczy. Powstanie na pewno przyczyniło się do tego, że żyjemy w wolnej Polsce. Dla mnie to dzień zawsze jest takiej można powiedzieć radości, radości z tego, że mam w rodzinie kogoś, kto walczył o tą niepodległość, nie?
- mówił Jerzy Wolniewicz.
Choć podpisanie rozejmu formalnie zakończyło walki, to potyczki trwały do czerwca 1919 r., kiedy to na mocy traktatu wersalskiego Wielkopolska została włączona do odradzającego się państwa polskiego.