Przysięga w CSWL. Chcą do NSR
Czy środowisko nęka kryzys twórczy czy organizacyjny? Kto z kim nie może się porozumieć? Komu brakuje pomysłów? Czy za wszystko co nie udaje się w instytucjach kultury Poznania odpowiada miasto, a w szczególności wiceprezydent Sławomir Hinc?
Przewodniczący Komisji Kultury Rady Miasta Poznania, Antoni Szczuciński, zna środowisko twórców od lat i widzi też jego problemy. Między innymi to, że brakuje sponsorów a miasto nie nadąża za oczekiwaniami artystów. "Źle nie jest ale zmiany są potrzebne" - mówi Szczuciński
"Inicjatyw artystycznych jest wiele ale dialog artystów z miastem jest kiepski" - takie jest zdanie Przewodniczącego Rady Miasta Poznania, Grzegorza Ganowicza. W kampanii wyborczej kładł silny nacisk na rozwój tej dziedziny w Poznaniu, nie ukrywał wątpliwości po nominacji Sławomira Hinca na wiceprezydenta, ale listu przeciwko niemu nie podpisał. Jego zdaniem problemem środowiska kultury w Poznaniu nie jest osoba wiceprezydenta.
Paweł Szkotak, dyrektor Teatru Polskiego, który właśnie nagrywa nowy
spektakl teatru Biuro Podróży - jako artysta czuje się w Poznaniu dobrze i
nie poczucia kryzysu. Ale przyznaje, że widzi potrzeby np. to, że w
mieście jest bardzo mało miejsc, gdzie artyści mogliby się
prezentować. Jego zdaniem też "paradoksalnie, porażka w staraniach o
Europejską Stolicę Kultury była dla Poznania dobra, bo o kulturze wreszcie
zaczęło się mówić na
poważnie"
"W ostatnich latach w poznańskiej kulturze wydarzyło się wiele dobrych rzeczy. Mamy mnóstwo nowych, ciekawych inicjatyw" - ocenia prezydent Ryszard Grobelny i deklaruje, że nie będzie unikać rozmów z artystami.
Co rozumie z tego zwykły poznaniak, który chciałby wieczorem odpocząć w teatrze albo galerii? Czego poznaniacy oczekują od artystów? Co im się podoba w poznańskiej kulturze? A czego szukają? Zapraszamy do dyskusji na antenie i naszej stronie internetowej.