Według Łukasza Borowiaka, ceny materiałów i robocizny zmieniają się niemalże z dnia na dzień.
Dzisiaj mamy cenę dnia. To jest poważny problem. Praktycznie wszyscy samorządowcy mają ogromne problemy z inwestycjami, które trwają. To są inwestycje, które powodują, że wielu wykonawców musi do nich dokładać. My widzimy po inwestycjach, które ogłaszamy, że ten kosztorys przez nas przygotowany jest ważny tylko przez 24 godziny. Jest to poważny problem dotyczący nie tylko tych inwestycji, które trwają, ale także tych zaplanowanych. To oznacza, że wiele samorządów będzie się wycofywało z zaplanowanych inwestycji i będziemy czekać na lepsze czasy. Już trzeba wybierać, bo oferty przewyższają kosztorysy inwestorskie
- mówi prezydent Leszna.
Z tego powodu samorząd Leszna ma np. problemy ze znalezienie wykonawców rewitalizacji dwóch placów miejskich, na co dostał dofinansowanie z "Polskiego Ładu". Samorząd Leszna musiał ogłosić drugi przetarg na te inwestycje.
Łukasz Borowiak obawia się, że również drugie postępowanie może zakończyć się fiaskiem. Samorządu może nie będzie stać na stawki zaproponowane przez potencjalnych wykonawców.