Szpital: po wypłatę do sądu
Prokurator Magdalena Mazur-Prus z prokuratury okręgowej w Poznaniu mówi, że bez tych szczegółowych badań nie da się określić bezpośredniej przyczyny śmierci chłopca.
Jego zaginięcie w poniedziałek wieczorem zgłosił ojciec, a we wtorek rano ciało chłopca zostało znalezione w lesie w Puszczykowie. Na głowie 15-latka był zaciągnięty foliowy worek. Prokuratura docieka m.in. jak długo ciało chłopca leżało w lesie i czy przed śmiercią 15-latek spożywał jakieś środki czy używki. Śledczy nie przesądzają, że uczeń popełnił samobójstwo, ale uważają to za prawdopodobne. Według doniesień prasowych 15-latek miał się zabić, bo w szkole dokuczali mu koledzy.