Zamkną popularne miejsce spacerów. "Zauważyliśmy zgniliznę brunatną konstrukcji"
Prace w fabryce przebiegają zgodnie z planem. "Już za chwilę, bo na początku roku, montowane będą maszyny, urządzenia i aparatura kontrolno-pomiarowa, a także instalacja elektromechaniczna" - powiedział Radiu Poznań zastępca prezydenta Konina Paweł Adamów.
Aktualnie trwa przebudowa samej kubatury. Przypominam, że fabryka została zakupiona przez Chińczyków od angielskiej firmy Johnson Matthey. Fabryka była w znacznej mierze już wybudowana, dlatego Chińczycy musieli dokonać zmian w pozwoleniu na budowę, zmian w decyzji środowiskowej i delikatnie tę kubaturę przebudować. Sama technologia produktu będzie trochę się różniła
- wyjaśniał Paweł Adamów.
To jeden z największych inwestorów, który pojawił się w Koninie w ciągu ostatnich lat. Według planów, w pierwszym etapie rozwoju chińskiej fabryki zatrudnionych będzie 300 osób, w drugim – 600, a docelowo nawet 900 pracowników.
W konińskim zakładzie wytwarzany będzie NCM, czyli tlenek niklu, kobaltu i manganu, używany przy produkcji m.in. baterii samochodowych. JS Energy Europe podawał wcześniej, że już w przyszłym roku zdolność zakładu sięgnie 24 tysięcy ton, natomiast decyzja środowiskowa, którą wydaliśmy dla firmy, zezwala na produkcję 33,6 tysięcy ton
- wyliczał zastępca prezydenta Konina.
Zastępca prezydenta Konina dodaje, że z czasem właściciele chińskiej fabryki będą ją rozwijali i zwiększali produkcję.