Nowy właściciel Hali Betonowej w parku Wilsona chce wykorzystać ją komercyjnie. Radni wytykają, że jest to zarabianie na podarunku od miasta. "Intencją urzędników było przekazanie AWF-owi Hali Betonowej w parku Wilsona, w której mieli ćwiczyć i uczyć się studenci" - mówi Wojciech Kręglewski, radny, który w latach 90. pozytywnie opiniował pomysł podarunku dla uczelni. "Sytuacje, w których uczelnie przekazują te obiekty podmiotom komercyjnym jest wyjściem poza te intencje" - dodaje Kręglewski.
Rektor AWF prof. Jerzy Smorawiński pyta zatem, czy miało tam powstać muzeum? Budynek nie był bowiem w dobrym stanie. Ponadto uczelnia chce prowadzić wszystkie zajęcia w jednym miejscu - przy ulicy Królowej Jadwigi. Rektor przypomina, że przy innych inwestycjach AWF-u miasto nie zabierało tak chętnie głosu.
Profesor Smorawiński dodaje, że AWF nie jest jedyną uczelnią, która dostała budynek, a teraz go sprzedaje i podaje za przykład Dom Partii, czyli obecny wydział historyczny UAM, który zdobyli dla uczelni studenci, a który uniwersytet wystawił na sprzedaż.