Kibicowskie race w rocznicę (FILMY!)
Z tego powodu ewakuowano dwie rodziny zamieszkujące na ogródkach działkowych przy moście Lecha. Woda zalała tam kilka posesji. Według relacji świadków w środę wieczorem Warta podnosiła się tam gwałtownie - nawet 20 -30 centymetrów na godzinę.
W tej chwili pokrywa lodowa jest już na całej długości rzeki w Poznaniu. W sumie na odcinku ponad 150 kilometrów - niemalże do ujścia Warty do Odry. Rzeka zamarza w górę rzeki - jutro czoło pokrywy lodowej powinno minąć Mosinę. Także tam spodziewane są nagłe wzrosty poziomu wody. W Poznaniu natomiast spodziewane są spadki. Od maksymalnego poziomu na wodowskazie na Moście Rocha odnotowano w ciągu pięciu godzin 3-centymetrowy spadek. Służby zapewniają, że wszystkie newralgiczne miejsca są na bieżąco monitorowane.