Mężczyzna w nocy z poniedziałku na wtorek podpalił pomieszczenie gospodarcze przy jednej z ulic. Ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się na pobliskie budynki mieszkalne. Służby musiały ewakuować starszą kobietę. - Policjanci zatrzymali sprawcę kilka godzin po tym zdarzeniu - powiedziała Radiu Poznań Monika Żymełka z leszczyńskiej komendy.
W chwili zatrzymania miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Śledczy przedstawili mu zarzuty sprowadzenia zagrożenia dla mienia wielkich rozmiarów w postaci pożaru oraz uszkodzenia mienia. Wartość strat wyniosła około 60 tysięcy złotych
- zaznacza Żymełka.
Podczas składania wyjaśnień 47-latek tłumaczył swoje zachowanie wypitym alkoholem. Dziś, na wniosek prokuratury, sąd rejonowy zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Podejrzanemu grozi do 10 lat więzienia.