Dyrekcja kopalni się broni
- Do złota trochę zabrakło i to z przyczyn niezależnych. Przez dwa dni jeden z naszych rzeźbiarzy walczył z grypą. Pracowaliśmy w trójkę, a nie w czterech - mówi poznaniak Robert Burkat , lider naszego zespołu.
Dodajmy, że rzeźba ma 6 metrów wysokości. Zawodnicy wykonywali ją przez tydzień. W skład zespołu weszło trzech Polaków i Francuz. Pierwsze miejsce zajęła drużyna złożona z dwóch Rosjan, Amerykanina i Marokańczyka.