Dyrektor placówki Michał Znaniecki zarzucił jej, że podczas zwolnienia lekarskiego zaśpiewała dwa koncerty poza Poznaniem. Śpiewaczka tłumaczyła w sądzie, że zwolnienie lekarskie nie było związane z chorobą uniemożliwiającą śpiewanie. Po trzech godzinach przesłuchania sąd wyznaczył kolejny termin posiedzenia na 3 listopada. Zostaną wtedy przesłuchani świadkowie.