W tej rzeczywistości czuje się znakomicie, choć – jak sama podkreśla – nie chodzi o to, by jej książki traktować jak podręczniki historii. Z licznych rozmów, które z nią przeprowadziłem, wiem, że mają być one raczej punktem wyjścia do zaprzyjaźnienia się z dawnymi dziejami.
W najnowszej książce autorki pojawia się kontrowersyjna postać Grigorija Rasputina – tajemniczego uzdrowiciela, który nie żąda złota za pomoc w leczeniu i o którym mówi się, że posiada cudowną moc leczenia ludzi. Czy wkrótce będzie miał okazję, by wykazać się swoimi niezwykłymi umiejętnościami?
W trzeciej odsłonie opowieści o carskiej Rosji Monika Raspen, z charakterystycznym dla siebie kolorytem, przenosi nas w czasie i rekonstruuje dialogi, jakie mogły mieć miejsce. Z wielką dbałością ukazuje emocje matki chorego carewicza oraz atmosferę schyłku dynastii Romanowów. Schyłku wyczuwalnego w niemal każdym momencie tej opowieści.
Władca - car Mikołaj II - nie tylko musi rządzić swoim imperium, lecz również troszczyć się o syna, którego życie jest zagrożone. O tajemniczej chorobie carewicza nie wiedzą poddani. W arystokratycznych kręgach krążą jedynie domysły, a zagraniczna prasa zaczyna pisać o dramatycznej sytuacji następcy tronu.
To ciekawie opowiedziana historia, pełna interesujących bohaterów oraz ponadczasowych ludzkich problemów i emocji – choć osadzonych w świecie, którego już nie ma. Ale jednocześnie bohaterami targają emocje znane także nam. Bo przecież szantaż, plotka, podstępy, wstyd czy w końcu rodzinne konflikty i miłość są znane ludzkości od dawna.
Książkę wydało Wydawnictwo Replika. A Monikę Raspen będzie można spotkać na marcowych targach książki w Poznaniu. Autorka zapowiada również, że do tego czasu ukaże się jej kolejna powieść. Nie będzie to jednak następna odsłona historii rodem ze wschodniej Europy. Tym razem pisarka przeniesie nas do zupełnie innej epoki i w całkiem nowe miejsce – w czeskie Sudety.