Twórca już myśli, mógłby pokazywać makietę. W podziemiach kościoła Franciszkanów na Wzgórzu Przemysła, gdzie można oglądać jego trzy wcześniejsze makiety, nie ma już miejsca. Na nową konstrukcję razem z widownią potrzeba obiektu o powierzchni tysiąca metrów kwadratowych. W czwartek o tym problemie Krzysztof Przybyła rozmawiał z radnymi z komisji kultury.
Radni i wiceprezydent Poznania Sławomir Hinc obiecali pomoc. Niewykluczone, że w przyszłym miesiącu zostanie podpisany list intencyjny w tej sprawie między przedstawicielami miasta i autorem makiety.
Radni z komisji kultury jednogłośnie poparli także projekt uchwały, by jeden ze skwerów na Wildzie nazwać imieniem twórcy Poznańskiego Chóru Chłopięcego "Polskie Słowiki" - Jerzego Kurczewskiego. Radni zgodzili się też, by przekazać w użytkowanie Filharmonii Poznańskiej budynek przy ulicy Wieniawskiego. Powstałaby tam sala prób i biura tej instytucji.