- Duża część zdjęć powstała właśnie tutaj - między innymi w siedzibie Radia Merkury. Po koncercie na festiwalu jazzowym w 1956 r. radio stało się przystanią Sekstetu Komedy. Oni tam próbowali i nagrywali. Radio wydało też płytę z nagraniami sekstetu - w filmie wykorzystaliśmy jej fragment - mówi reżyser filmu Natasza Ziółkowska - Kurczuk.
Oprócz Poznania zdjęcia kręcono w Ostrowie Wielkopolskim, Warszawie, Łodzi i Sopocie. Premiera filmu "Komeda, Komeda..." odbędzie się 9 marca.