Od dziś podwyżki. Kierowcy zapłacą więcej na A2
- Będziemy dbać o to, aby było skandalicznie - podkreśla aktorka i reżyserka projektu Joanna Drozda.
Przede wszystkim nie będzie to spektakl i formuła jest kompletnie nowa, więc jest to skandal pod tym względem, że nikt nie wie. Nikt nie zna tej formuły, ponieważ została ona dopiero co wymyślona. Oprócz tego będziemy rozmawiać o sprawach aktualnych, przede wszystkim obyczajowych bardziej niż politycznych, ale rzeczywiście będziemy starać się ująć w sposób skandaliczny, zmysłowy, sensualny. Poruszać będziemy tematy, które przeważnie są albo tabu, albo niewygodne, ale też będziemy zdradzać tajemnice. Wszystko to po to żeby widzów oswajać, ośmielać. Będziemy pokazywali, jak można łapać dystans do tego, co się dzisiaj dzieje, bo teatr jest od tego, żeby dać wytchnienie i żeby dać coś dobrego widzowi.
Ekstrawaganckie stroje i mieniąca się scenografia nie są przypadkiem. Podkreślają istotę projektu, który będzie dotyczył także porównań postaci z polskiej popkultury do tych królujących na Netflixie. Premiera jutro o 20:00 w Teatrze Polskim w Poznaniu.