Poruszą temat „zawiszaków” - w ramach akcji "Wspólna sprawa 44". „Wielkopolanie współtworzyli powstańczą pocztę” - przypomina Paweł Cieliczko z Fundacji Kochania Poznania:
Ci harcerze w krótkich spodenkach byli roznosicielami takich esemesów, krótkich wiadomości. Zgodnie z rozkazem list przesyłany pocztą polową mógł liczyć maksymalnie 25 słów. To mniej więcej tyle, co dzisiejszy esemes. Poczta Polowa przeniosła 150 tys. listów, które przeszły przez sortownie i skrzynki, przez te oddziały pocztowe. Przez całe powstanie tylko jeden list nie dotarł do adresata, został w sortowni - był zaadresowany w języku chińskim.
Uczniowie i harcerze z Wielkopolski będą cały dzień (01.08) w Warszawie. Wezmą udział w godzinie "W".