To ponad 20 prac, które - choć wydają się być portretami jednej kobiety - opowiadają różne historie. Kolaż to znak rozpoznawczy artystki. W początkach swojej przygody z tą formą sztuki pani Agnieszka łączyła z sobą elementy organiczne np. mech czy muszle. Dzięki temu jej prace przypominały gobeliny. Z czasem zaczęła łączyć malarstwo akrylowe z kawałkami papieru oraz tkaninami. Jak sama przyznaje - inspiracją dla niej jest surrealizm:
Początkowe formy to były zupelnie niezwiązane z tym, co teraz robię. To nie był decoupage, to nie był papier ryżowy, ani to, co można było łączyć z farbą, tylko to tak samoistnie działało. Cały czas były poszukiwania i ten moment, kiedy uchwyciłam, że mogę jedno z drugim połączyć. To, co robię farbą właśnie, żeby fajnie współpgrało z kolażem i kiedy ta kobiecość w takiej formie, w jakiej jest teraz na tych pracach, mogła na nich zaistnieć.
Agnieszka Zaśko współpracowała już z Miejską Biblioteką Publiczną w Kaliszu przy dwóch projektach dedykowanych dzieciom. Tym razem zdecydowała się pokazać "dorosłą" część swojej twórczości. Kolekcję można oglądać w Galerii 66 do 9 lipca.a