"Oliwia i niewidzialne trzęsienie ziemi" - na otwarcie Ale Kino!
Swoimi pracami chce sprowokować do myślenia. Uważa, że sztuka nie musi być piękna ani trwała - opowiada dyrektor Galerii Miejskiej Arsenał, Marek Wasilewski.
Szuka różnych paradoksów, zastawia na widzów różnego rodzaju pułapki i myślę, że ta wystawa, chociaż posługuje się pozornie takimi bardzo tradycyjnymi mediami, ponieważ mamy do czynienia właściwie głównie z rysunkami wykonanymi ręcznie, to ona jest bardzo aktualna, zwłaszcza ostatnio w kontekście na przykład bardzo gorącej dyskusji wokół Grand Prix Bielskiej Jesieni, czyli najważniejszego konkursu malarskiego, kiedy właśnie werdykt jury spotkał się z zaskoczeniem szerokiej publiczności i to jest bardzo szeroko dyskutowane, czy te obrazy, które wygrały, czy one są sztuką, czy nie. A jeżeli tak, to dlaczego?
Jarosław Kozłowski zachęca do aktywnego obserwowania i refleksji nad naturą poznania swoich dzieł. Szansa na to, do 11 stycznia 2026.