NA ANTENIE: Klasyka muzyczna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Ulicami stolicy Wielkopolski przejdzie marsz pod hasłem "Łączy nas Polska"

Publikacja: 17.10.2022 g.19:40  Aktualizacja: 17.10.2022 g.19:58
Poznań
11 listopada ulicami Poznania przejdzie marsz. W reakcji na rezygnację przez miasto z tradycyjnych obchodów imienin ulicy Święty Marcin, lokalni społecznicy organizują własne świętowanie niepodległości.
marsz niepodległości 2021 - Hubert Jach - Radio Poznań
Zdjęcie ilustracyjne (archiwum). / Fot. Hubert Jach (Radio Poznań)

"Łącząc nasze intencje budujemy Polskę, bo każdy Polak to jest cegiełka naszego kraju" - mówił gość Wielkopolskiego Popołudnia, Adam Strojniak, współorganizator marszu.

Wolność i niepodległość to nie są wartości dane raz na zawsze. O to trzeba walczyć i manifestować każdego dnia. [...] Powiedzmy sobie szczerze, że każdy ma to jednostkowo w sercu, więc łącząc nasze intencje budujemy kraj, bo każdy człowiek, każdy Polak to jest cegiełka naszego kraju. Tymi intencjami będziemy świecić tego dnia

 - mówił gość popołudniowej rozmowy Radia Poznań.

Organizatorzy podkreślają, że jedynymi barwami w tym dniu będą barwy biało-czerwone.
Wydarzenie rozpocznie się pod HCP, aby później połączyć się z uczestnikami Mszy Świętej, która odprawiona zostanie w kościele przy Rynku Wildeckim. Następnie wspólnie obie grupy, łącząc się w jedną, pójdą ul. Wierzbięcice pod Pomnik Powstańców Wielkopolskich.

Poniżej pełny zapis rozmowy:

 

Roman Wawrzyniak: Zacząłbym od zarzutu, który czynią wam organizatorzy Marszu Niepodległości w Warszawie, że robicie im konkurencję. Trzeba przyznać, że także poznaniacy i to licznie, brali udział w warszawskim Marszu Niepodległości.

Adam Strojniak: Niewątpliwie tak. Poznaniacy zawsze byli aktywni w każdym zakątku naszego pięknego kraju. Pamiętajmy jednak, że Poznań ma również własne tradycje. Polska jest wspólna, niezależnie od tego, w jakiej części kraju się to manifestuje.

Chcecie tym marszem nawiązać do tych tradycji?

Naturalnie. Zwróćmy uwagę, że my, rok rocznie, świętowaliśmy święto marcińskie. Uważam, że to święto jest zawsze łączące, gdzie uszczegóławiając pewne aspekty, zostawiało margines bezpieczeństwa, gdzie wilk był syty i owca cała. Wspominam o tradycji świętomarcińskiego rogala. Jeżeli ktoś jest ciekawy, to polecam poczytać na ten temat, gdzie bogaci, których było stać na tego rogala, kupowali go, czasami za trzykrotność jego wartości, żeby ktoś inny mógł się na tym używić. My tę tradycję podnosimy, ale rozszerzamy...

Chociaż imienin, jako takich, ulicy św. Marcin w tym roku nie będzie. To jest Państwa odpowiedź?

To jest nasza odpowiedź na zaniechanie ze strony włodarzy naszego miasta. Rok rocznie organizatorem [imienin ulicy – przyp. red.] było CK Zamek, a miasto obejmowało to patronatem. Poznaniacy mogli się dzięki temu cieszyć.

Nie tylko poznaniacy, bo na to święto zjeżdżali też mieszkańcy okolicznych miast i wsi.

Rzeczywiście, skorygujmy to. Byliśmy gospodarzami, którzy mieli się z czego cieszyć, dzieląc to święto z innymi.

Miały też tam miejsce te elementy, o których Pan wspominał, czyli zbierania pieniędzy na potrzebujących np. Barkę czy Caritas – na Caritas to akurat nie pamiętam, ale chyba też. Jak będzie przebiegał ten poznański marsz niepodległości? Kogo na niego zapraszacie?

Zapraszamy wszystkich. Włącznie z włodarzami, którzy oficjalnie nie objęli wydarzenia patronatem. Zaproszeni są ludzie ze wszystkich części naszego kraju, więc jesteśmy otwarci. „Łączy nas Polska” - to jest rzecz, którą tak naprawdę nosimy w sercu. Przebieg będzie podkreślał bardzo ważne aspekty naszej historii – od historii współczesnej po kwestie, które zawsze były w sercach poznaniaków i Polaków. Wszystko zaczniemy w dwóch punktach. To jest rzecz, której wiele osób nie potrafi zrozumieć, bo jak w dwóch punktach zacząć wspólny marsz?

To proszę wyjaśnić.

Mamy dwie symboliczne grupy, które się ze sobą połączą. Osoby, które chcą przyjąć błogosławieństwo w ramach uczestnictwa we mszy świętej w kościele przy Rynku Wildeckim, a także druga część, oczywiście to nie wyklucza osób, które nie są katolikami, ale chcą uwznioślić pamięć ofiar Poznańskiego Czerwca, czyli historii nam znanej. Oni się zgromadzą pod HCP, czyli poznański Cegielski, przy ul. 28 czerwca...

Pod bramą główną?

Pod bramą główną, gdzie jest symbolicny pomnik. Tam zostaną złożone kwiaty i w tym miejscu nie będzie dużo przemów, a tylko część informacyjna, jeżeli chodzi o organizację tego dnia. Stamtąd wyruszy pierwszy peleton marszu. On ma za zadanie przejść ul. 28 czerwca aż do wysokości Rynku Wildeckiego. Tam osoby, które się zgromadzą, przyjmą błogosławieństwo i połączą swoje siły, bo „Polska nas Łączy”.

Później w tych dwóch grupach ruszacie dalej?

To będzie już jedna, większa grupa. Pradopodobnie uda nam się to rozszerzyć o pewien symboliczny akt wyjścia proboszcza dla osób, które chciałyby jeszcze przyjąć błogosławieństwo, ale chodzi o to, żebyśmy się połączyli. W tamtym momencie mamy jeden peleton, jeden marsz i jedną sprawę. Z tym na ustach dojdziemy do Pomnika Powstańców Wielkopolskicy, przy ul. Wierzbięcice.

Liczycie na udział w marszu uciekinierów wojennych z Ukrainy? Będą się tam czuli komfortowo i bezpiecznie?

Wszyscy tam się będą czuli komfortowo i bezpiecznie, ponieważ my stawiamy na pokój w sercach i w naszych krajach i wolność, która wiąże się z tym, że nikomu nic nie narzucamy, nie mają myśleć tak, jak my, czy jak ktoś indywiualnie mógłby twierdzić, że ktoś inny mógłby tak sobie postanowić. One są osobami, które tutaj przyjechały i będą się powoli adaptować. Nie mówię, że polonizować, ale szanujemy każdego, kto tutaj przyjechał w czystej intencji, a wiemy, że większość z nich przyjechała tutaj właśnie w czystej intencji. Niektórzy już się usadowili i pracują od wielu lat, a część wróci... Dlaczego nie mają być naszymi ambasadorami we własnym kraju?

Czyli do nich też kierujecie zaproszenie?

Do wszystkich.

Kto wziął na swoje barki organizację tego? Kim są organizatorzy?

Ja, jako reprezentant Stowarzyszenia „Wiara Poznania”, współpracujemy z kołami wielu organizacji, gdzie należałoby wyróżnić koło KORWiN oraz Korony Polskiej. Te dwie organizacje współpracują z nami bezpośrednio, żebyśmy ten dzień przystroili we wszystkie wartości, które nas łączą. Cała reszta organizacji, które mają cały czas coś do powiedzenia, są też zapraszane. Cały czas każdy ma coś do powiedzenia, niemniej te trzy ugrupowania będą głównymi organizatorami?

Jakie barwy będą obowiązywać?

Wyłącznie biało-czerwone. Podkreślamy symbolikę miasta i tego, co tworzymy. Wolność i niepodległość to nie są wartości dane raz na zawsze. O to trzeba walczyć i manifestować każdego dnia. Nielamże o poranku ktoś próbuje zawalczyć o Twój czas, a Ty musisz asertywnie o ten czas też zawalczyć, żeby zostało trochę dla Ciebie, dla rodziny, dla bliskich, spraw, które należą do osób, które są warte naszego zaangażowania. Powiedzmy sobie szczerze, że każdy ma to jednostkowo w sercu, więc łącząc nasze intencje budujemy kraj, bo każdyczłowiek, kazdy Polak to jest cegiełka naszego kraju. Tymi intencjami będziemy świecić tego dnia. Podkreślam, że barwy wyłącznie polskie. Jeżeli ktoś przyjdzie zinnymi barwami, to nie będziemy się na nikogo boczyć, ale nie chcielibyśmy niepotrzebnych wtrętów, które mogą prowokować dziwne zachowania. Czasami tak bywa, że nasze polskie zwyczaje są sprowadzone do jakichś marginesów zachowań i ktoś chciałby to przedstawić niż pożądane i pierwotne założenia.

Dlaczego hasłem jest akurat „Łączy nas Polska”? Skąd pomysł zna takie hasło? Jak Pan myśli, jak poznaniacy przyjmą te propozycję? Do tej pory marsze niepodległości kojarzyły się z warszawskim marszem.

Myślę, że poznaniacy już bardzo pozytywnie to przyjęli, a przynajmniej ci, z którymi mam przyjemność rozmawiać, nawet przypadkowo, na uliach. Jako „Wiara Poznania”, jesteśmy aktualnie w trakcie projektu, który nazwaliśmy „Co Cię boli w Poznaniu?” i rozmawiamy na poznańskich rynkach i targowiskach między innymi właśnie na ten temat. Są bardzo zadowoleni z tego, że Poznań będzie miał swój marsz. Dzień Świętego Marcina zawsze łączył się z pochodem, więc są zadowoleni, że ktoś się tego podejmie, nawet jeżeli CK Zamek i Miasto nie objęło tego patronatem.

W formie plastycznej też będziecie nawiązywać do ul. Św. Marcina?

Będą świętomarcińskie rogale, które są symbolem otwartości, współpracy, wszystkiego, co najlepsze w naszym społeczeństwie. Będą też polskie akcenty – biało-czerwone ciasteczka.

Skąd „Łączy nas Polska”?

Bo wszyscy jesteśmy Polakami, twórcami, tak mówiąc pięknie i dziełem i tworzywem, więc jak inaczej to nazwać, jeżeli nie to, w czym bierzemy udział...

Czyli raczej ma nas łączyć, a nie dzielić, co akurat przyda się na te czasy.

Treść
https://www.radiopoznan.fm/n/M3ePK4
KOMENTARZE 0