Napastnik poznańskiej drużyny dwa dni wcześniej występował w czwartoligowych rezerwach, a według regulaminu, jeśli od meczu nie upłynęło 48 godzin, nie mógł zagrać w pierwszym zespole nie więcej niż 45 minut. Tymczasem przebywał na boisku ponad godzinę.
Jak poinformował Radio Merkury wiceprezes sekcji piłki nożnej Maciej Chłodnicki, Warta nie zgadza się z taką interpretacją przepisów i po otrzymaniu uzasadnienia, odwoła się od decyzji. W sobotę Zielonych czeka ostatni mecz sezonu - na wyjeździe zmierzą z Okocimskim Brzesko. Niezależnie od ostatecznych decyzji w sprawie walkowera, stawką spotkania będzie zajęcie 15. miejsca w pierwszoligowej tabeli. Może ono dać utrzymanie, jeśli licencji na występy w tej klasie rozgrywkowej nie otrzyma spadająca z ekstraklasy Polonia Warszawa.
Maciej Chłodnicki zapewnił również, że poznański klub nie powinien mieć problemów z otrzymaniem licencji, choc w pierwszym podejściu odpowiednia komisja PZPN odmówiła Warcie jej przyznania.