To była zima zmian w Warcie Poznań, niestety zmian na gorsze. Sponsor - firma Izabelli Łukomskiej-Pyżalskiej znacznie ograniczyła finansowanie klubu, co spowodowało ucieczkę trenerów i części zawodników. Poszukiwanie nowych sponsorów łatwe nie jest i dzisiaj prezes sekcji nie może obiecać, że Warta dogra sezon do końca. W trudnej sytuacji ekonomicznej i po dwóch latach nieudanej walki o awans do ekstraklasy musiały się też zmienić cele. Jest nim przede wszystkim utrzymanie i zdobycie punktów.
Pomóc mają w tym 30-letni szkoleniowiec Maciej Borowski, do jesieni trener bramkarzy, grupa doświadczonych piłkarzy, która nie opuściła tonącego okrętu oraz spora gromada młodzieży. Wszyscy odczuli kryzys - najlepsi zarabiają trzy tysiące złotych. Brutto. Pierwszy wiosenny mecz w sobotę przy Drodze Dębińskiej z Arką Gdynia.