- Stać mnie było na dużo więcej. Cały sezon miałem pod górkę - powiedział kapitan poznańskich Skorpionów Daniel Pytel. Pod górkę mieli jednak tak naprawdę wszyscy w klubie.
- Gdyby nie jazda WTS-u Wrocław na naszym stadionie w 2016 roku, teraz organizacyjnie błądzilibyśmy jak dzieci we mgle - powiedział prezes klubu Arkadiusz Ładziński. Nie oznacza to jednak, że wszystko było w porządku. - Chcemy, żeby najbliższy sezon organizacyjnie wyglądał jeszcze lepiej niż ten. Myślę, że możemy jeszcze dużo poprawić - dodał.
Plany PSŻ na przyszły rok są ambitne. Władze teraz pracują nad utrzymaniem składu, a w 2018 chcą walczyć o finał drugoligowych zmagań.