Tragedia odkryta po latach
Bardzo szybko i bardzo cicho rozeszli się kibice po meczu Chorwacja-Włochy. Nie było śpiewów i okrzyków radości, bo kibice żadnej z drużyn nie byli do końca zadowoleni z wyniku spotkania. (relacja naszej reporterki - poniżej)
Bramki: Andrea Pirlo (39) - Mario Mandzukić (72).
Żółte kartki: Thiago Motta, Riccardo Montolivo - Gordon Schildenfeld.
Włochy: Gianluigi Buffon - Leonardo Bonucci, Daniele De Rossi, Giorgio Chiellini - Christian Maggio, Claudio Marchisio, Andrea Pirlo, Thiago Motta (60. Riccardo Montolivo), Emanuele Giaccherini - Mario Balotelli (69. Antonio Di Natale), Antonio Cassano (83. Sebastian Giovinco).
Chorwacja: Stipe Pletikosa - Darijo Srna, Vedran Corluka, Gordon Schildenfeld, Ivan Strinić - Ivan Rakitić, Ognjen Vukojević, Luka Modrić, Ivan Perisić (67. Danijel Pranjić)- Nikica Jelavić (83. Eduardo da Silva), Mario Mandzukić (90. Niko Kranjcar).
Poznańska policja zatrzymała mężczyznę, który podczas meczu Chorwacja - Włochy - po zdobyciu bramki przez Chorwatów - odpalił racę. Dzięki systemowi monitoringu ochrona obserwowała go aż do wyjścia ze stadionu - tam przejęli go policjanci.
Przed meczem Chorwacja-Włochy kibice obu drużyn zagrzewali się do boju na Starym Mieście w Poznaniu. Zdecydowanie było biało-czerwono - czyli po chorwacku. Naszej reporterce udało się jednak spotkać fanów Azzuri, którzy przyjechali na EURO aż z Kostaryki. - My przyjechaliśmy na dzisiejszy mecz z Kostaryki, z włoskiej osady w Kostaryce. Wygramy, bo jesteśmy lepsi od Hiszpanii! Naprzód, Azzuri! - mówią.
Chorwaci, którzy w Poznaniu są już od niedzieli, po zwycięstwie z Irlandią mają znakomite humory. - Wygramy 2:0 albo 4: 0. Nasze wrażenia z Poznania są świetne. Nie spodziewaliśmy się takiego miasta, ludzi, wszystko jest pozytywne - mówili.
W pobliżu stadionu trzy godziny po zakończeniu spotkania obowiązują strefy wyłączone z ruchu. Kibice będą mogli przejechać ze stadionu do centrum komunikacją miejską. Na stadionowych telebimach po meczu była wyświetlana mapka informująca jak dojechać sprzed stadionu do centrum i głównych węzłów komunikacyjnych. Według ostatnich informacji, na trybunach przy Bułgarskiej zasiadło minimum 10 tys. Chorwatów i 5 tys. Włochów. Jeden z sektorów przeznaczonych dla kibiców z Włoch był częściowo pusty.
Na zabawę kibiców przed i po meczu przygotowało się miasto. Na fontannach na Starym Rynku zamontowano w czwartek siatki ochronne. Wokół rynku i strefy ustawiono też 20 dodatkowych kontenerów na śmieci. Służby porządkowe są w gotowości do sprzątania.
Mecz Włochy - Chorwacja w Poznaniu na Stadionie Miejskim przy ul. Bułgarskiej sędziował Anglik Howard Webb. Nie ma bardziej popularnego arbitra w Polsce. Posłuchaj dlaczego!