Chopin w obrazach i dźwiękach. Niezwykła wystawa w Poznaniu
Poziom bezrobocia w skali kraju jest niski, ale na problem trzeba patrzeć lokalnie - mówi przewodniczący wielkopolskiej Solidarności Jarosław Lange.
Jak spoglądamy na bezrobocie z poziomu Poznania, czy powiatu poznańskiego, to oczywiście powiemy, że tam w ogóle jest bezrobocie higieniczne, bo mamy 1,6 - 1,7 proc. - naprawdę niewielkie. Ale na przykład, sporo powiatów jest takich, w których to bezrobocie jest niemal dwucyfrowe, również w Wielkopolsce mamy takie sytuacje. Dlatego, gdy mówimy o bezrobociu, to trzeba mówić przede wszystkim bardzo lokalnie.
- zaznacza Jarosław Lange.
Pieniądze na walkę z bezrobociem pochodzą z Funduszu Pracy, na który składają się pracodawcy. Wielkopolska Solidarność domaga się zmiany planów względem wydatkowania tych środków.
W Polsce bezrobocie w grudniu wynosiło 5,7 proc. W Wielkopolsce należało do najniższych w kraju i było to 3,5 proc. Największe w regionie zanotowano w powiecie konińskim - 9,6 proc.
Do tej sprawy odniósł się wiceminister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej Sebastian Gajewski przyznając, że jest mniej środków niż chciałby jego resort. Wiceminister zadeklarował, że w ciągu roku będą rozmowy na ten temat z Ministerstwem Finansów.