Chce tego poznański radny Tomasz Wierzbicki. Kierowcy nadal mieliby do dyspozycji po dwa pasy, ale byłyby one węższe o pół metra. Na "zaoszczędzonym" miejscu powstałyby pasy dla rowerzystów. Radny Prawa do Miasta Tomasz Wierzbicki nie chce zmniejszać liczby pasów dla aut. - Nie na tym to polega. Chodzi o to by lepiej wykorzystywać to, co mamy - mówi.
W ten sposób pasy dla rowerzystów wyznaczono już we Wrocławiu. - Byliśmy na takich ulicach we Wrocławiu, które mają siedem metrów, tak jak u nas - i tam te pasy dla rowerzystów zostały wyznaczone - mówi Wierzbicki. Radny zaproponował, aby na początek pasy wymalować na ulicach w centrum Poznania. Ale pomysł budzi kontrowersje.
Radna Platformy Obywatelskiej Małgorzata Dudzic-Biskupska mówi, że jadąc z dziećmi na rowerach na taką ścieżkę rowerową by nie wjechała. Bałabym się o ich bezpieczeństwo. Są inne sposoby na rozładowanie korków w mieście niż tylko zmuszanie kierowców do przesiadania się na rowery - mówi.
Decyzję w tej sprawie muszą podjąć miejscy urzędnicy podlegli prezydentowi.
Adam Michalkiewicz/mk/int