Wielkopolska pełna ferm norek...
Chodzi o wymianę tabliczek przy dworcu kolejowym. Przystanek zmienia nazwę na "Poznań Główny". Inaczej będzie się także nazywał przystanek przy stadionie miejskim. Za tę drugą wymianę płaci sponsor tytularny stadionu. MPK chciało połączyć obydwie wymiany. Dzięki temu operacja byłaby tańsza, ale nie było pisma z ZTM-u. Dziś po naszych pytaniach Zarząd Transportu Miejskiego w końcu zabrał głos.
Rzecznik ZTM-u Bartosz Trzebiatowski tłumaczy, że wszystko trzeba było przygotować. Po południu potwierdził, że pismo wyszło z ZTMu. MPK dostaje zatem zielone światło. Dzięki temu uda się uniknąć podwójnej wymiany rozkładów. Taka wymiana kosztuje nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.