Na poznańskiej AWF do banku szpiku cały czas zapisują się kolejne osoby.
- Skłoniła mnie chęć pomocy innymi po prostu. Chce jak najwięcej dawać z siebie, żeby innym pomagać, jeśli są w złej sytuacji. Jeżeli zadzwonią - to jestem
- mówiła jedna ze studentek.
Zainteresowanie jest duże, mamy pobity ubiegłoroczny rekord, a minął praktycznie jeden dzień. Była u nas koleżanka Wiktoria. Ona dwa miesiące temu oddawała szpik bratu. Szpik się przyjął. Czekamy jedynie na wypis brata ze szpitala, ponieważ brat czuje się coraz lepiej, aczkolwiek jest jeszcze pod stałą opieką i obserwacją lekarzy
- mówi wolontariusz Fundacji DKMS Kacper Patrzyk.
Na AWF w pierwszym dniu akcji zarejestrowały się 44 osoby, podczas poprzedniej całej akcji zgłosiło się 54 chętnych. Studenci mogą się zapisać do banku szpiku także na UAM, Politechnice Poznańskiej i Uniwersytecie Medycznym.
W Polsce w banku szpiku Fundacji DKMS zarejestrowanych jest ponad 2,1 mln osób, z czego ponad 175 tysięcy pochodzi z Wielkopolski. Tych, którzy mieli szansę podzielenia się cząstką siebie, jest w naszym regionie 1209.
Im większa baza, tym łatwiej znaleźć genetycznego bliźniaka. Problem ma z tym średnio co piąty pacjent w Polsce chorujący na nowotwór krwi.