"Paragony grozy" na jarmarku. Prezydent Poznania zachęca do przynoszenia własnego grzańca
To największy remont zamku od 50 lat. Jak mówi kierownik Muzeum "Zamek w Gołuchowie" Paulina Vogt-Wawrzyniak - udało się wszystkie elewacje oczyścić i odnowić.
Od oczyszczenia ich metodą laserową, więc to było bardzo ciekawe doświadczenie dla nas, po cyzelowanie najróżniejszych elementów kamiennych, dekoracji kamiennych, których na dziedzińcu gołuchowskiego zamku jest bardzo wiele. Jesteśmy bardzo zadowoleni, za kilka chwil oddajemy cały dziedziniec do użytku. Oczywiście muzeum jest otwarte przez cały ten remont można było wejść do środka, ale nie można było podziwiać
- mówi Paulina Vogt-Wawrzyniak.
Dawny blask odzyskała m.in. płaskorzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem znajdująca się nad drzwiami prowadzącymi do Sali Polskiej, czyli w zejściu do podziemi. Płaskorzeźba była bardzo zniszczona. Jak podkreśla Paulina Vogt Wawrzyniak - konserwatorom przyświecała myśl, "żeby zamek nie wyglądał jak nowy, bo zabytek musi mieć swój charakter". Przede wszystkim z elewacji zniknął zielony nalot - mech i porosty.
Pieniądze na odnowienie zabytku pochodzą z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To jednak nie koniec remontów. W przyszłym roku zaplanowano odnowienie elewacji zewnętrznej zamku w Gołuchowie.