59-letnia zakonnica nie przyznaje się do winy i odmówiła składania wyjaśnień - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Maciej Meler.
Działając w krótkich odstępach czasu, będąc nauczycielem w jednej ze szkół podstawowych w Kaliszu, w trakcje prowadzonych lekcji w klasie trzeciej naruszyła nietykalność cielesną sześciu małoletnich uczniów w wieku 10 lat, w ten sposób, że szarpała je za ręce, za ramiona, przedramiona, za uszy, a ściskała dzieciom ręce
- mówi Maciej Meler.
Drugi zarzut dotyczy zachowania wobec 10-letniej pokrzywdzonej. 59-latka miała niespodziewanie przesunąć rękę dziecka na ławce, przez co dziecko mocno się uderzyło. Zakonnicy grozi do 2 lat więzienia.