Szefowa Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia, zrzeszającego wielkopolskich lekarzy rodzinnych, Bożena Janicka bije na alarm i wspiera pomysł by interniści i pediatrzy mogli pracować w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej, ale pod warunkiem, że będą mieli wcześniej możliwość doszkolenia się.
Ministerstwa Zdrowia, nie przewiduje na razie aby pediatrzy i interniści, zanim zaczną przyjmować, doszkalali się. W związku z tym ministerialny pomysł nie wszystkim się podoba. Zdaniem Kolegium Lekarzy Rodzinnych - proponowane przepisy są sprzeczne z prawem unijnym. Obowiązujące w Unii prawo jasno określa, że tylko lekarz rodzinny posiada kwalifikacje wymagane do pracy w Podstawowej Opiece Zdrowotnej. Takich kwalifikacji nie posiadają specjaliści chorób wewnętrznych lub pediatrzy - argumentuje Kolegium. Tak więc wszystko wskazuje na to, że zanim do przychodni dopłynie świeża krew - upłynie dużo czasu.