- Pieniądze dołoży samorząd, który dostał na to pieniądze z Unii Europejskiej - mówi wiceburmistrz Kościana Maciej Kasprzak. Argumentuje, że jeżeli mieszkańcy Kościana musieliby pokryć cały koszt instalacji, to byłoby to przedsięwzięcie na granicy opłacalności. Jednak w przypadku kiedy mogą otrzymać 85 % dofinansowanie kosztów instalacji, to rozwiązanie takie jest dla nich bardzo korzystne pod względem finansowym.
Maciej Kasprzak podkreśla, że urzędnicy oszacowali, iż koszty takiej inwestycji mogą się zwrócić mniej więcej w ciągu 2,5 roku, może 3 lat. Potem już właściciele instalacji będą mieć prąd praktycznie za darmo.
Łącznie baterie słoneczne pojawią się 700 prywatnych budynkach.