Uczcili pamięć generała Józefa Dowbor-Muśnickiego
W piątek Sąd Okręgowy skazał 34-letniego Pawła K.. Mężczyzna przyznał się do winy, wyraził ubolewanie i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. W październiku tego roku zaatakował w tramwaju Egipcjanina i jego żonę. Mężczyznę opluł. Oboje znieważył i w wulgarny sposób domagał się, by wyszli z tramwaju. W obronie pokrzywdzonych stanął motorniczy.
Sędzia Katarzyna Wolff mówiła, że wina oskarżonego nie budzi wątpliwości.
- Oskarżony nie potrafił wytłumaczyć. swojego zachowania w sposób racjonalny. Wskazał jedynie, że był pod wpływem alkoholu i ten alkohol na niego podziałał w taki sposób. Oskarżony przez okres dwóch miesięcy będzie odbywał karę bezwzględnego więzienia, a przez kolejne osiem miesięcy, już po zakończeniu odbywania kary pozbawienia wolności, będzie wykonywał niepopłatną pracę na cele publiczne - mówiła Katarzyna Wolff.
Wyrok zapadł bez przeprowadzania procesu. Oskarżony w sądzie na korytarzu powiedział tylko, że nie jest rasistą i że żałuje tego, co zrobił.
Jak mówi prokurator Paweł Mat-Madajczak, oskarżony zaakceptował wymiar kary zaproponowanej przez oskarżyciela.
- Kara pozbawienia wolności w wymiarze dwóch miesięcy, a nadto prace społeczne w wymiarze ośmiu miesięcy oraz dolegliwość w postaci nawiązki na rzecz obojga pokrzywdzonych i podanie wyroku do publicznej wiadomości - w ocenie oskarżyciela publicznego - są w stanie ukarać tego człowieka. Może też pozwolą na to, by w przyszłości inne osoby dwa razy się zastanowiły zanim w ten sposób cokolwiek powiedzą do osób o innym wyznaniu lub innej karnacji - argumentował Paweł Mat-Madajczak.
Oskarżony będzie musiał także zapłacić poszkodowanym nawiązki - mężczyźnie 1500 złotych, a jego żonie tysiąc. Wyrok zostanie podany do publicznej wiadomości przez opublikowanie go w Głosie Wielkopolskim.
W piątek taki sam wyrok zapadł w sprawie napadu na tle rasistowskim w Pile. Sprawca także dostał dwa miesiące więzienia i osiem miesięcy prac społecznych. Oba wyroki nie są prawomocne.
W ostatnim czasie do poznańskich prokuratorów, którzy zajmują tego typu sprawami, trafia więcej doniesień dotyczących przestępstwa na tle rasowym. To efekt zaangażowania się w sprawy organizacji pozarządowych.