NA ANTENIE: Czego słucha świat
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Wypadek autokaru w Chorwacji: 2 osoby z grupy konińskiej nie żyją [AKTUALIZACJA]

Publikacja: 06.08.2022 g.10:03  Aktualizacja: 07.08.2022 g.17:00 Informacyjna Agencja Radiowa
Kraj
Nad ranem, o godzinie 5.40 w północnej Chorwacji doszło do wypadku polskiego autobusu. Polskie MSZ informuje o 12 ofiarach śmiertelnych - wszyscy to obywatele polscy. Według mediów, 34 osoby są ranne. Poszkodowani trafili do szpitali Zagrzebiu, Varażdinie i Czakovcu.
mid-epa10108418 - IVAN AGNEZOVIC - PAP/EPA
Fot. IVAN AGNEZOVIC (PAP/EPA)

Jak informuje chorwacka agencja prasowa HINA, do wypadku doszło na 62. kilometrze autostrady A4 pomiędzy miejscowościami Jarek Bisaszki a Podvorec. Z nieznanych dotąd przyczyn autobus na polskich rejestracjach zjechał z trasy i wpadł do rowu. Według serwisu informacyjnego publicznego chorwackiego nadawcy HRT, policja bierze pod uwagę tezę, że kierowca zasnął w trakcie jazdy.

Na miejsce wypadku przyjechał chorwacki wicepremier Tomo Medved i minister spraw wewnętrznych Davor Bożinović. Rzecznik polskiego MSZ Łukasz Jasina poinformował, że na miejscu są też polskie służby konsularne. W akcji ratunkowej wzięło udział killka zastępów straży pożarnej i pogotowia. Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że autokarem poruszali się pielgrzymi, którzy zmierzali do Medziugorie.

Chcę przekazać moje najgłębsze wyrazy współczucia dla rodzin ofiar

- podkreślił szef rządu we wpisie w mediach społecznościowych.

Jak poinformował, o szczegółach tragedii rozmawiał rano z premierem Chorwacji Andrejem Plenkoviciem.

Zapewnił o pełnym wsparciu chorwackich służb medycznych

- napisał Mateusz Morawiecki i dodał, że polecił naszym służbom konsularnym organizację wsparcia dla rodzin uczestników wypadku.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że na jego polecenie do Chorwacji udają się minister zdrowia Adam Niedzielski, wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz oraz medycy i psychologowie z Zespołu Pomocy Medycznej.

AKTUALIZACJA GODZ. 10:40

Według nieoficjalnych ustaleń Głosu Wielkopolskiego była to pielgrzymka, która wyruszyła z Warszawy. W autokarze miało się znajdować także 10 pasażerów z Wielkopolski, wśród nich ksiądz.

Polska ambasada w Zagrzebiu uruchomiła infolinię + 385 148 99 414, pod którą członkowie rodzin ofiar wypadku autobusu w Chorwacji mogą uzyskać informacje.

AKTUALIZACJA GODZ. 12:15

Polski MSZ poinformował, że polskim autokarem, który miał wypadek w Chorwacji, podróżowało 42 pasażerów i 2 kierowców. Autokar wyjechał wczoraj z Częstochowy i zmierzał do sanktuarium maryjnego w Medjugorie w Bośni.

Rzecznik MSZ Łukasz Jasina powiedział, że pielgrzymka została zorganizowana przez biuro Bractwa św. Józefa Autokarem jechało 3 księży, 6 zakonnic i świeccy pielgrzymi z okolic Sokołowa, Konina i podradomskiej Jedlni. W wypadku w Chorwacji zginęło 12 osób. Według polskiego MSZ, kilkanaście jest rannych. Chorwackie media informują o ponad 30 poszkodowanych.

AKTUALIZACJA GODZ. 12:40

Diecezja włocławska poinformowała, że wśród ofiar wypadku autokaru w Chorwacji, są osoby z terenu tej diecezji. "Z diecezji włocławskiej w feralnym autokarze znajdowało się 10-12 osób. Nie wszyscy przeżyli wypadek" - podała kuria na stronie internetowej.

Rano dotarła do nas wiadomość o wypadku w Chorwacji polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi do Medjugorie. Wśród nich byli pielgrzymi z diecezji włocławskiej z księdzem pełniącym opiekę duchową. Po rozmowie z duchownym wiemy, że pielgrzymi pochodzili z różnych stron Polski. Z diecezji włocławskiej w feralnym autokarze znajdowało się 10-12 osób. Nie wszyscy przeżyli wypadek

- poinformowała diecezja.

Biskup włocławski Krzysztof Wętkowski złożył wyrazy współczucia rodzinom ofiar. Wszystkich poszkodowanych pielgrzymów oraz ich rodziny otacza modlitwą.

Prosi również, by w kościołach diecezji włocławskiej, zwłaszcza dziś i jutro, modlono się o wieczne zbawienie dla zmarłych, o zdrowie dla rannych i o pociechę, i siły dla ich rodzin

- napisano na stronie kurii.

Wielkopolski ksiądz poszkodowany w drodze do Medjugorie jest w dobrym stanie. Około godziny 5 rano autokar wiozący polskich pielgrzymów wypadł z autostrady w Chorwacji. 

Autokar wyjechał z Częstochowy, ale w pielgrzymce brali też udział wierni z dwóch konińskich parafii. Opiekunem grupy był wikariusz parafii Św. Wojciecha w konińskim Morzysławiu.

Jak przekazali Radiu Poznań duchowni z parafii, ksiądz został lekko rany i czuje się dobrze. 

Jest cały

– usłyszeliśmy od jednego z wikariuszy. Parafia nie ma jednak dokładnych informacji na temat sytuacji pielgrzymów.

Księża zaapelowali w mediach społecznościowych o modlitwę w intencji ofiar wypadku i ich rodzin.

AKTUALIZACJA GODZ. 15:30

Ofiary katastrofy autokaru w Chorwacji - dwie osoby z grupy konińskiej nie żyją - poinformował koniński portal LM.pl.

"Ksiądz z Konina, poszkodowany w wypadku autokaru w Chorwacji, przekazał mi, że nie wszystkie osoby z naszej diecezji, które brały udział w pielgrzymce, przeżyły" - powiedział w rozmowie z PAP rzecznik prasowy kurii diecezjalnej we Włocławku ks. prał. dr Artur Niemira. Dodał, że informacje są jeszcze nieprecyzyjne.

Potwierdzam, że 10-12 osób z diecezji włocławskiej brało udział w pielgrzymce do Medjugorie. Miałem okazję rozmawiać z księdzem wikariuszem z parafii św. Wojciecha w Koninie, który także brał udział w tym wyjeździe. Przekazał mi, że nie wszystkie osoby z naszej diecezji przeżyły wypadek. Najpewniej z nim razem byli tam głównie mieszkańcy Konina, ale nie umiem powiedzieć, czy wszyscy byli z Konina, czy tylko część. Ten ksiądz sam leży w szpitalu i jest poddawany różnym zabiegom, więc te informacje są niestety dość nieprecyzyjne

- powiedział PAP rzecznik prasowy kurii diecezjalnej we Włocławku ks. prał. dr Artur Niemira.

Rzecznik kurii diecezjalnej we Włocławku wskazał, że grupa z tej diecezji dołączyła się do organizatorów pielgrzymki i wsiadła do autobusu w Częstochowie.

Ksiądz, z którym rozmawiałem, uczestniczył w pielgrzymce jako opiekun duchowy. Każda pielgrzymka chce, aby takie osoby były obecne. Ksiądz przekazał mi informację, że organizatorami były siostry nazaretanki z Warszawy

- wskazał ks. prał. Niemira.

Nie umiał wskazać, czy to siostry były głównymi organizatorkami wyjazdu.

Grupa z Konina trafiła na tę pielgrzymkę przez siostry nazaretanki

- dodał.

PAP
https://www.radiopoznan.fm/n/KUbqr2
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 15:00 16:00 17:00 19:00 20:00

@TWITTER