Puszki na WOŚP już gotowe. Jerzy Owsiak odwiedził zakład pod Poznaniem
Teraz pacjentki na wynik mammografii czekają około trzech - czterech tygodni, dzięki sztucznej inteligencji ten czas mógłby się skrócić do tygodnia.
"Na razie będziemy sprawdzać przydatność takiego rozwiązania" - mówi szef OPEN-u dr Dariusz Godlewski.
Będziemy robili badanie, które będzie polegało na razie na podwójnym odczycie przez radiologów, a ta sztuczna inteligencja będzie trzecim czytającym i będziemy porównywali, czy są różnice, jeśli chodzi o wskazania zmian nieprawidłowych między lekarzami a sztuczną inteligencją
- mówi dr Godlewski.
W ten sposób ośrodek chce przebadać 24 tysiące pacjentek. To da podstawę do odpowiedzi na pytanie, na ile sztuczna inteligencja może być przydatna.
Na razie ośrodek musi kupić urządzenie, które będzie gromadzić obrazy z badań mammograficznych - prawidłowe i te ze stwierdzonym nowotworem.
"Na ich podstawie sztuczna inteligencja na początku będzie się uczyć" - mówi szef OPEN-u dr Dariusz Godlewski.
Nasze archiwum jest przepastne, serwery są załadowane, ale dzięki temu to urządzenie, które będziemy wykorzystywać, będzie się miało z czego uczyć. Ono sobie najpierw obejrzy te wszystkie dotychczas oceniane zdjęcia, żeby się nauczyć budowy piersi Wielkopolanek
- mówi szef OPEN-u.
Ośrodek Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów w Poznaniu wykonuje około 40 tysięcy mammografii rocznie.