Jak się dowiedziało Radio Merkury do wypadku doszło na przejeździe kolejowym około godziny 15. Z naszych informacji wynika, że ruch pociągów na tej linii został częściowo wstrzymany.
Na miejsce wypadku przybyli już pracownicy kolei i strażacy. - Zasilanie trakcji w obu kierunkach jest rozłączone dla bezpieczeństwa strażaków i pracowników kolei pracujących na miejscu. Czekamy na pociąg ratowniczy, który rozpocznie usuwanie skutków wypadku - powiedział Radiu Merkury Daniel Wachnik, oficer dyżurny komendy straży pożarnej w Szamotułach.
Usuwanie skutków wypadku kolejowego może potrwać nawet kilka dni. W tym czasie z poważnymi problemami w dotarciu do celu muszą liczyć się podróżni jadący pociągami z Poznania do Szczecina lub ze Szczecina do stolicy Wielkopolski. Przewozy Regionalne uruchomiły dwa autobusy w ramach komunikacji zastępczej. Pociągi dalekobieżne są kierowane drogą okrężną przez Rogoźno Wielkopolskie, Piłę do Krzyża.
Do podobnego wypadku doszło w tym samym miejscu rok temu.