Bartosz Rzeźniczak tłumaczył, że wpływ na tę decyzję ma sytuacja na rynku paliw.
Na tę podwyżki składa się przede wszystkim wzrost kosztów surowców, opału, czyli np. miału i gazu. Cena wszystkich tych paliw wzrosła kilkusetkrotnie. Dla przykładu leszczyńska spółka ciepłownicza wynegocjowała cenę miału na poziomie 1650 zł za tonę, dla porównania w poprzednim sezonie było to 315 zł. Wpływ ma podwyżkę ma również wzrost cen uprawnień na emisję CO2. W tej chwili koszt jednego uprawnienia oscyluje w granicach 100 euro, dla porównania, w zeszłym roku kupowaliśmy za około 30 euro
- mówi Bartosz Rzeźniczak.
Bartosz Rzeźniczak uspokajał radnych, że jego Przedsiębiorstwo ma zapasy opału na cały sezon, starczy go do kwietnia przyszłego roku.