Popatrzeć sobie na miasto - z góry
Na opublikowanie szczegółów zmian przewoźnicy mają jeszcze ponad tydzień O nowościach informują już przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego - czyli zamawiającego przejazdy. Najważniejszą dla pasażerów z Wielkopolski, którzy korzystają z regionalnych połączeń jest informacja, że żadne pociągi nie znikną. Połączeń natomiast przybędzie - na odcinku Poznań - Gołańcz - pięć dodatkowych par, Poznań - Zbąszynek - dwie dodatkowe pary.
Więcej pociągów pojawi się w godzinach porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego. Udało się to zrobić, bo zmieniono sposób serwisowania pociągów. Teraz będzie się to odbywać na obrzeżach województwa i stamtąd składy będą ruszać w kierunku Poznania. Jedna trzecia pociągów, które do tej pory kończyły bieg na stacji Poznań Główny, od nowego rozkładu pojedzie dalej.
Na tym nowości się nie kończą. Po Wielkopolsce będą kursować zupełnie nowe pociągi. Chodzi o składy typu "Link", których producentem jest bydgoska PESA. Cztery nowoczesne maszyny wyjadą na trasę w stronę Wągrowca i Wolsztyna. Między Poznaniem a Lesznem pojawią się nowoczesne, zmodernizowane pociągi, a w kierunku Szczecina wyjedzie kilka dodatkowych impulsów, czyli szynobusów produowanych przez Newag.