To jednak tylko jednorazowa kąpiel dźwiękowa. Na co dzień więziennicy muszą sobie radzić z agresją i stresem w inny sposób. Kilkudziesięciominutowa sesja pozwoliła się odprężyć pracownikom zakładów karnych. Jedną z osób, które skorzystały z seansu był też Andrzej Czuma. Były wiceminister sprawiedliwości przyznał, że od razu po wejściu na salę poczuł się zrelaksowany.
Prowadzący seans relaksacyjny Andrzej Samek jest emerytowanym funkcjonariuszem służy więziennej. Wiele lat był dyrektorem zakładu karnego. Opracował i wdrożył do swojej pracy terapeutyczny program ,,Feniks", oparty na bazie terapii dźwiękiem.