Pracownicy inspekcji sanitarnej i policjanci próbują walczyć z tymi groźnymi substancjami. Sklepy jednak - jak gdyby nigdy nic - działają dalej: pod nową nazwą, z innymi dopalaczami, które dopiero po przebadaniu mogą zostać wycofane z obrotu.
Co prawda nowych sklepów nie przybywa, ale handel przenosi się do internetu. A jak pokazuje praktyka - nawet dwa punkty sprzedaży dopalaczy stwarzają niekończące się problemy.