- Nie zanotowaliśmy żadnych incydentów. Głosowanie przebiegało normalnie - powiedziała Sylwia Dąbkowska z Miejskiej Komisji Wyborczej. Dodała też, że na wybory wybrało się do tej pory więcej głosujących niż się spodziewano.
Przedterminowe wybory w Okonku ogłoszono, bo poprzedni burmistrz okazał się kłamcą lustracyjnym. Andrzej Jasiłek zataił, że latach 80-tych współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa. Decyzją sądu przez pięć lat nie może pełnić funkcji publicznych. Lokale wyborcze w Okonku były czynne od godziny 8 do 22.