Strefa wolna od Euro
Przed laty każdy z młodych trampkarzy chciał być Bońkiem, Smolarkiem czy Deyną. Teraz najmłodsi chcą być Robertem Lewandowskim. Takie możliwości młodym piłkarzom daje turniej Mini Euro rozgrywany w Gnieźnie.
- Trzynastolatkowie już pilnie ćwiczą - zapewnia jeden z trenerów Dariusz Kuryło. - Jest duże zainteresowanie na boiskach, Orliki działają pełną parą - dodaje. 16 drużyn wylosowało już swoje grupy i rozegra swoje mecze na czterech gnieźnieńskich Orlikach które na ten czas przybrały nazwy polskich miast, w których odbędą się mecze prawdziwego UEFA EURO 2012.
- Mini Euro to także próba odciągnięcia dzieci od komputerów i zainteresowania ich sportem - nie ukrywa organizator Marek Szczepanowski z Urzędu Miejskiego w Gnieźnie. Na zwycięzców czeka prawdziwy puchar ufundowany przez prezydenta Gniezna