Przeciwko likwidacji punktu protestują radni miejscy i powiatowi. Samorządowcy wystosowali apel do zarządu spółki i ministra Skarbu. Jak sprawdziła nasza reporterka - mimo, że punkt działał ostatni dzień, nie było w nim zbyt wielu klientów. W ciągu godziny dotarły tu trzy osoby. Według rzecznika prasowego spółki Beaty Ostrowskiej większość odbiorców energii od dawna załatwia wszystkie sprawy przez telefon i internet.
Tylko 1 na 10 osób odwiedza takie punkty, w związku z tym ich utrzymywanie, zdaniem firmy, stało się nieopłacalne. Od poniedziałku przestanie działać także Punkt Obsługi Klienta w Kaliszu. Zostanie przekształcony w Salon Sprzedaży i skupi się na oferowaniu produktów i usług firmy.