Prokuratura oceniła, że mogło dojść do zniesławienia dziennikarza, a ponieważ takie przestępstwo naruszałoby interes społeczny, wszczęła postępowanie z urzędu. W takiej sytuacji to śledczy a nie zawiadamiający muszą ustalić tożsamość sprawców. Przeważnie zniesławienie ścigane jest z oskarżenia prywatnego.
Za zniesławienie grozi grzywna lub kara ograniczenia wolności. Dochodzenie poprowadzi Komenda Miejska Policji w Poznaniu.