Turek podpisał umowę na wykonanie odwiertu poszukiwawczo-rozpoznawczego. Wykonawcą będzie firma, która w sierpniu zaczęła podobne wiercenie pod Kołem. Odwiert o głębokości około 2200 m kosztować ma ponad 16 mln złotych.
Prace w Turku mają się zakończyć do końca sierpnia przyszłego roku. Potem przeprowadzone zostaną badania hydrogeologiczne wód. Poszukiwanie gorących źródeł to w Wielkopolsce Wschodniej długa tradycja. Zaczęto w roku 1979. Wtedy odwiert wykonano w Ślesinie. W roku 2014 rozpoczęły się wiercenia w Koninie a ciepło z Ziemi miało zacząć ogrzewać miasto w roku 2019. Dziś wiadomo, że były to pobożne życzenia.
Jakie będą efekty wierceń w Kole i Turku - przekonamy się w przyszłym roku. Oby były lepsze niż w przypadku Konina. Władze miasta przekonywały, że tutejsze źródła są najlepsze w kraju, jednak zapewnienia te na razie nie stanowią wystarczającej zachęty dla inwestorów.